Przeceniamy wpływ konkretnych życiowych wydarzeń na nasze emocje; ani podróż dookoła świata nie uszczęśliwi nas tak bardzo i na tak długo jak nam się wydaje; ani rozstanie z ukochanym/ną nie będzie tak druzgocące i definitywne jak przypuszczamy; ani zdobycie wymarzonej pracy nie uszczęśliwi nas wreszcie.

Jesteśmy co prawda w stanie przewidzieć, czy dane zdarzenie wpłynie na nas pozytywnie, czy negatywnie przeceniamy jednak intensywność i ramy czasowe odczuwanych emocji. Brak oczekiwanego pozytywnego efektu może rodzić rozczarowanie i sabotować poczucie szczęścia. 

Badania pokazują, że poczucie szczęścia nowożeńców już po roku wraca do poziomu sprzed zawarcia związku.

Co robić? Robić swoje. Być szczęśliwym teraz. Nie budować nadmiernych oczekiwań ani nie wyolbrzymiać zmartnień związanych ze zmianą/doświadczeniem. Weryfikować swoje emocjonalne prognozy z osobami, które przeżyły podobne wydarzenie.

Więcej o przeszkodach dla szczęścia w artykule lub ebooku pt. Droga do szczęścia. Jak pokonywać siedem mentalnych przeszkód dla szczęścia.