Widok na morze spod molo
Wiatrak, widok na morze
Miasto - widok na morze
Zabudowania w stylu śródziemnomorskim
Widok, zabudowania, góry, morze
Mężczyzna patrzy na miasto ze skał
Człowiek na plaży
Kierowca w aucie
Mężczyzna z wędką patrzy na morze
Surfer na fali
Ludzie kąpiący się w morzu
Surferzy na plaży
Chłopak skacze do wody
Widok z łodzi na morze
Dziewczyna chodząca po skałach
Aparat fotograficzny
Dziewczyna siedząca na wysokiej skale
Para nad morzem siedząca na skale
Dwie dziewczyny na wydmach
Wędrowiec na skale
Ludzie siedzący na skale
Zamyślona dziewczyna
Człowiek skacze ze skały do wody

„Dziękuję” to jedno z trzech „magicznych” słów (pozostałe to dla przypomnienia: proszę i przepraszam), których uczymy się jako dzieci. Sama wdzięczność jest cenioną wartością wszystkich wielkich religii świata. Pozytywny wpływ wdzięczności na nasze życie od lat promują różne poradniki z dziedziny samorozwoju. W końcu wyniki naukowych badań dostarczają dowodów na pozytywny wpływ wdzięczności na poczucie szczęścia (m.in. Emmons & McCullough, 2003; Rash, Matsuba, Prkachin, 2011). 

W świetle badań oddziaływanie wdzięczności sięga o wiele dalej: zwiększa odporność na stres, blokuje negatywne emocje, powoduje wzrost poczucia własnej wartości, obniża ciśnienie krwi, zwiększa ochotę na ćwiczenia fizyczne (Emmons&Mccullough, 2010), wpływa też na wzrost aktywności pracowników (Grant&Gino, 2010).

Dowodów na pozytywny wpływ wdzięczności na nasze samopoczucie nie brakuje zapewne również w naszym osobistym doświadczeniu. Co zatem staje na przeszkodzie, żeby ten niewymagający pieniędzy i skuteczny sposób na szczęście stosować?

Jedną z czterech głównych przeszkód w odczuwaniu wdzięczności jest hedonistyczna adaptacja – umiejętność przystosowania się. Bardzo sprawnie przyzwyczajamy się do różnych rzeczy i życiowych doświadczeń. Szybciej oczywiście adaptujemy to, co pozytywne niż to, co negatywne. Zdarzenia przyjemne umysł przesuwa z kategorii „nowe-uważaj!“ do kategorii „norma-bezpieczne“ bez oporów.

I choć na pierwszy rzut oka nic w tym złego, w rzeczywistości mechanizm ten prowadzi do nie-zwracania-uwagi na dobre „rzeczy“ w naszym życiu i traktowania ich jak coś najzupełniej zwyczajnego – coś, co nam się po prostu należy. I tak, pierwszy bukiet od ukochanego pachnie najintensywniej, jest najbardziej kolorowy i budzi największe emocje – kolejne już „nie są“ tak piękne; pierwsza przejażdżka nowym autem budzi większą ekscytację niż każda kolejna.

Drugą przeszkodę stanowi pewna „negatywna” skłonność naszego umysłu. Właściwie chodzi o skłonność do zwracania większej uwagi na to, co negatywne, niż to co pozytywne i lepsze zapamiętywanie tego, co potencjalnie niebezpieczne. Unikanie zagrożenia przez naszych przodków z sawanny miało większe znaczenia dla ich przetrwania niż dążenie do przyjemności, nagrody. „Jeśli nie zjesz marchewki dziś, cały czas masz na nią szansę jutro; lecz jeśli nie unikniesz kija dziś, możesz już nie mieć okazji na cokolwiek w przyszłości” (Rick Hanson). W efekcie zwracamy większą uwagę i lepiej zapamiętujemy zagrożenia, „rzeczy nieprzyjemne i negatywne”. Ostatecznie mamy wrażenie, że jest niewiele rzeczy, za które możemy być wdzięczni.

Trzecią przeszkodą jest nasz sposób myślenia o wdzięczności. Jeśli uważasz, że jesteś samowystarczalny, do wszystkiego doszedłeś sam i nie dostrzegasz wpływu innych osób i zdarzeń na twoją sytuację – nie ma mowy o wdzięczności. Jeśli sądzisz, że wyrażając wdzięczność jesteś zbyt skromny lub, że odbierasz sobie zasługi – nie ma mowy o wdzięczności. Jeśli wydaje ci się, że dziękując oddajesz innym władzę – nie ma mowy o wdzięczności. Jeśli myślisz, że wdzięczność nie jest możliwa w trudnej sytuacji lub w cierpieniu -– nie ma mowy o wdzięczności. Jeśli uważasz, że musisz być religijny, aby być wdzięczny – nie ma mowy o wdzięczności. Jeśli traktujesz wdzięczność jak naiwną formę pozytywnego myślenia – nie ma mowy o wdzięczności.

Czwartą przeszkodę może stanowić nieumiejętność efektywnego dziękowania tzn. Takiego, aby osoba której dziękujesz naprawdę poczuła się doceniona. Zwykłe „dzięki”, „dobra robota” rzucone niedbale – to może być za mało, aby odczuć pozytywny wpływ wdzięczności na życie.

Wyrażanie wdzięczności wymaga uwagi i pokory. Oba czynniki są równie ważne, bo bez zatrzymania uwagi trudno rozpoznać okazje do bycia wdzięcznym, a bez pokory trudno przyznać, że to co dobre w życiu pochodzi też z zewnątrz, od innych.

Więcej na ten temat znajdziesz w ebooku pt. Wdzięczność